Wpisy z tagu: podróże kulinarne

Churros, czyli tłusty czwartek po hiszpańsku.

_DSC0297

Hiszpanie w czasie karnawału objadają się „pączkami” z ciasta parzonego, w kształcie pałeczek, które maczają w czekoladowym sosie.

Ja od dzieciństwa zajadam się w karnawale faworkami i pączkami. W tym roku postanowiłam wybrać się w kulinarną podróż tam, gdzie słońca więcej i temperament gorący, gdzie nie trzeba liczyć kalorii i można smacznie łasuchować. Zabiorę Was dziś ze mną. Oto przepis na hiszpańskie churros.

Składniki:

  • 250 ml mleka
  • 60 g masła
  • 1 łyżka cukru wanilinowego
  • szczypta soli
  • 200 g mąki
  • 4 jajka
  • 1,5 kg smalcu do smażenia

Mleko gotujemy z masłem, solą i cukrem. Kiedy będzie gorące wsypujemy mąkę i zaparzamy. Ciasto studzimy a następnie dodajemy po jednym jajku cały czas miksując.

Ciasto przekładamy do rękawa cukierniczego z końcówką w kształcie grubej gwiazdki. Na rozgrzany do 180 stopni smalec wyciskamy podłużne, około 10 cm churrosy. Smażymy ze wszystkich stron na rumiano.

Po wystudzeniu posypujemy cukrem. Dla mnie tak wystarczy, ale Hiszpanie podają jeszcze sos czekoladowy. Możecie przygotować go z czekolady, śmietanki i masła.

Składniki na sos:

  • 200 ml śmietanki 30 %
  • 100 g czekolady
  • 2 łyżki masła

Śmietankę podgrzewamy z czekoladą, dodajemy masło i gotowe. Możemy przyprawić cynamonem lub chilli.

Smacznego.

_DSC0301

Coś słodkiego i orzechowego, czyli najprostsza baklawa.

_DSC0198

Pamiętam wyprawę kilka lat temu do Turcji i niesamowicie słodkie desery w tym baklawę. Pamiętam też moje dziwienie, gdy w maju spotkałam się z Dianą, która poczęstowała mnie baklawą mówiąc, że zrobiła ją z ciasta francuskiego. To co wydało mi się nie wykonalne zaczęło wydawać się prostsze. A później była wyprawa do pewnej agroturystyki i tam moja koleżanka Ewa, która jest weganką przygotowywała baklawę dla gości. Wtedy też postanowiłam podjąć wyzwanie. I co? I okazało się, że wcale to nie było wyzwanie, bo okazało się to bardzo proste a efekt prze smaczny.

Składniki:

  • 200 ml wody
  • 100 g cukru
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 4 łyżki miodu
  • 1 opakowanie ciasta francuskiego (ok 300 g)
  • 50 g masła, rozpuszczonego
  • 400 g różnych orzechów: nerkowca, pistacji, włoskich, brazylijskich posiekanych w drobną kostkę lub zmielonych (mielemy tak, aby widoczne były kawałki orzechów)

Z wody, cukru, miodu i soku z cytryny gotujemy syrop. Kiedy zacznie gęstnieć odstawiamy do wystudzenia. Ciasto francuskie dzielimy na 3 części. Każdą część wałkujemy na wielkość blaszki. Pierwszy kawałek ciasta układamy w blaszce i smarujemy rozpuszczonym masłem. Wysypujemy około połowę orzechów i przekrywamy drugim blatem ciasta i ponownie smarujemy masłem. Wysypujemy orzechy ale nie wszystkie. Zostawiamy garść do oprószenia na wierzchu. Wykładamy ostatni blat ciasta i smarujemy go resztą masła. Ostrym nożem nacinamy kwadraciki przez wszystkie warstwy. Ciasto wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i pieczemy przez około godzinę z termoobiegiem. Pod koniec pieczenia posypujemy pozostałymi orzechami. Kiedy ciasto się upiecze w miejsca nacięć wlewamy cały syrop i odstawiamy do wystygnięcia.

Smacznego.

_DSC0201

Obwarzanki, wspomnienie Krakowa.

pyszne, rumiane z makiem...

pyszne, rumiane z makiem…

W starym Krakowie jest jeden z najstarszych fast foodów. Fast food w dobrym wydaniu. Oparty na starej recepturze, przygotowywany z naturalnych składników, bez dodatku polepszaczy i konserwantów. Chyba każdy turysta odwiedzający Kraków kupuje i próbuje. Oczywiście mówię o krakowskich obwarzankach. Przeczytaj więcej →

Cebularze lubelskie.

_DSC0818

Jeżeli będziecie mieli okazję odwiedzić Lubelszczyznę, koniecznie spróbujcie tradycyjnego wypieku: „cebularza”. Drożdżowy placek z cebulowo-makowym farszem jest zachwycająco smaczny. Cebularze jako pierwsi wypiekali lubelscy Żydzi, teraz jest produktem regionalnym Lubelszczyzny. Przeczytaj więcej →

VII Mazurski Dzień Ziemniaka – Dwór Kraplewo

kraplewo-vii-mazurski-dzien-ziemniaka-01

Niedziela 28 września, kolejny ładny dzień tej jesieni. Całkiem niedaleko od mojego domu, w Kraplewie koło Ostródy, odbył się festyn, na którym królował ziemniak i to nie jeden.

Organizatorzy zadbali aby każdy mógł poznać, zobaczyć i zdegustować różnych odmian ziemniaków. Oczywiście była też możliwość zaopatrzenia się w piękne dorodne i różnorodne ziemniaki. Przeczytaj więcej →

Labneh, przysmak kuchni libańskiej

Labnech serek, przysmak kuchni libańskiej

Podróże to okazja do poznawania nowych smaków. Nie musimy jechać daleko aby doświadczać niesamowitych wrażeń kulinarnych. Może zdarzyć się też tak, że całkiem niedaleko odkryjemy smaki z dalekich krajów. Ja poznałam recepturę na libański serek Labneh w Krakowie.

Dominika, cudowna i kochana osoba o niesamowitej wiedzy kulinarnej, w swoich niezliczonych opowieściach o jedzeniu zdradziła mi tajemnicę jogurtowego, niesamowicie delikatnego a co najważniejsze smacznego sera.

Przygotowanie jest banalnie proste a efekt idealnie smaczny.

Przeczytaj więcej →

W poszukiwaniu bagietki doskonałej

Bagietka francuska doskonała, sprawdzony przepis

Pamiętam sprzed 10 lat, wypad do Paryża i zakupioną tam u piekarza bagietkę, którą skubałam chodząc po tym wiekowym mieście. Smak jej był tak obłędnie pyszny, że zapragnęłam wrócić tam tylko po to aby zjeść bagietkę. Ale życie jak życie. Odwiedzałam inne ciekawe miejsca na świecie a do Paryża jak dotąd nie udałam się po raz drugi.

Postanowiłam nie czekać i przejść do działania. Sama upiekę francuską bagietkę. Przecież to tylko mąka, woda i drożdże. Chleby wychodzą mi wyśmienicie, dlaczego więc mam nie upiec bagietki?

Przeczytaj więcej →