Wpisy z tagu: Moje kuchenne rewelacje

Jabłkowo – jabłkowe śniadanie, czyli cydrowe naleśniki z musem jabłkowym.

_DSC0017

Jeszcze mamy lato, ale zaczyna pachnieć jesienią. Jesienne zapachy unoszą się pod jabłonkami oblepionymi niesamowicie w tym roku słodkimi jabłkami. Kiedy przechodzę obok mojej jabłonki nie potrafię opanować pokusy i jak Ewa w raju tak i ja zrywam i objadam się świeżymi jabłkami.

Dziś chcę Was skusić naleśnikami. Odrobina cydru powoduje, że są pulchne i wykwintne, a aromatyczny mus ze świeżych jabłek prażonych na maśle, szczypta cynamonu, dopełniają całości. Gwarantuję, że jeżeli skosztujecie zaznacie rajskich rozkoszy…. :-)

Składniki :

  • 10 ml oleju słonecznikowego
  • 250 g mąki
  • 3 jajka
  • 250 ml mleka
  • 250 ml cydru półsłodkiego, musującego
  • szczypta soli

Jajka, sól, mleko roztrzepujemy, dodajemy połowę mąki i mieszamy. Wlewamy cydr, olej i wsypujemy resztę mąki. Dokładnie mieszamy i odstawiamy ciasto na około 20 minut. Po tym czasie dobrze rozgrzewamy patelnię i smażymy cienki naleśniki. Ponieważ w cieście jest olej, ja już nie używam tłuszczu do smażenia.

Mus jabłkowy:

  • 5-6 jabłek, najlepiej prosto z jabłonki
  • 3 łyżki masła
  • 4 łyżki syropu z kwiatów czarnego bzu, lub 3 łyżki trzcinowego cukru

Obrane jabłka trzemy na tarce na grubych oczkach. Masło topimy na patelni i wrzucamy utarte jabłka. Chwilę smażymy i dodajemy syrop lub cukier. Powstały mus odstawiamy do przestudzenia.

Usmażone naleśniki smarujemy musem jabłkowym i posypujemy cynamonem. Grzesznie pałaszujemy.

_DSC0015

Smacznego.

Słoneczne warzywa, słoneczna pogoda, słoneczna zupa – czyli pomidorowa z pieczonych pomidorów.

_DSC1091

Grzechem byłoby latem nie korzystać z dobrodziejstw ogrodu. Pachnące słońcem pomidory, cukinie, słodki marchewki, pietruszka, dorodna bazylia, wystarczy przejść się do ogrodu i zrywać. Gotowanie z sezonowych warzyw to sama przyjemność. Co ja piszę???!!! …. przyjemność?, to przede wszystkim smak i zdrowie.

Dziś zaproponuję Wam lekką, wegetariańską, letnią zupę z pieczonych pomidorów. Pieczenie wydobywa z pomidorów całą ich słodycz. Przekonacie się, że przygotowana w ten sposób popularna pomidorowa nabiera całkiem innego, aromatycznego wymiaru. Koniecznie spróbujcie.

Składniki:

  • 1,5 kg pomidorów
  • 2 marchewki
  • 2 pietruszki
  • 1/2 selera
  • 2 cebule
  • 1 mała cukinia
  • 2 czerwone papryki
  • pęczek natki pietruszki
  • pęczek bazylii
  •  3 ząbki czosnku
  • 2 liście laurowe
  • 4 ziarna ziela angielskiego
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • sól, pieprz,chili

_DSC1088

_DSC1093

Marchew, pietruszkę, seler, cebulę i cukinię kroimy i podsmażamy na oliwie. Kiedy warzywa lekko się zarumienią wrzucamy liść laurowy, czosnek i ziarna ziela angielskiego, zalewamy warzywa wodą, solimy i gotujemy do miękkości. Pomidory i papryki pieczemy w piekarniku w temp. 170 stopni przez pół godziny. Po upieczeni paprykę obieramy ze skóry, wydrążamy gniazda nasienne i wrzucamy do garnka. Pomidory obieramy ze skórki. 1/3 pomidorów i po pół pęczka bazylii i pietruszki dokładamy do zupy. Zupę miksujemy blenderem ( nie trzeba blendować dokładnie, mogą być wyczuwalne warzywa). Zupę doprawiamy. Dodajemy pozostałe pomidory pietruszkę i bazylię.

Smacznego.

_DSC0002

_DSC1092

Na afrykańskie upały – tradycyjny chłodnik.

_DSC1084

Lato w pełni i chociaż się ociągało, teraz nadrabia, ciesząc nas ciepłem, słońcem, nagrzaną w jeziorach wodą i bogactwem aromatycznych warzyw.

Chłodnik ze słodkich buraczków z kwaśnym kiszonym ogórkiem, chrupiącą rzodkiewką, aromatycznym koprem i zimną maślanką będzie najlepszym obiadem w te upalne dni.

_DSC1083

Składniki:

  • pęczek młodych buraczków z liśćmi
  • pęczek koperku
  • pęczek dymki ze szczypiorkiem
  • pęczek rzodkiewki
  • jeden nieduży świeży ogórek
  • 4 ogórki kiszone
  • 4 ząbki czosnku
  • 1,5 łyżki białego octu winnego
  • 1,5 łyżki cukru
  • 1 litr maślanki
  • 400 ml naturalnego jogurtu
  • sól, pieprz

_DSC1086

Buraczki czyścimy i drobno kroimy. Zalewamy niewielką ilością wody, solimy i chwilę gotujemy do czasu gdy buraczki zmniejszą swoją objętość. Wtedy wlewamy ocet i cukier i jeszcze chwilę gotujemy. Studzimy. To jest nasza baza do chłodnika.

Kiedy baza jest zimna dodajemy pozostałe składniki: starte na tarce kiszone ogórki, pokrojoną rzodkiewkę, pokrojony świeży ogórek, koperek, szczypiorek, przeciśnięty przez praskę czosnek. Zalewamy maślanką i jogurtem. Przyprawiamy do smaku sola i pieprzem.

Podajemy mocno schłodzony.

Smacznego.

_DSC1085

Truskawkowo – bezowa królowa: PAVLOVA

_DSC0594

Teraz kiedy truskawki są aromatyczne i słodkie koniecznie zajadajcie się nimi. Koktajl truskawkowy na śniadanie, pierogi z truskawkami na obiad i tort bezowy z truskawkami na podwieczorek. Sezon truskawkowy jest za krótki, więc zajadajcie się „ile wlezie”.

Dziś przepis na tort bezowy, który możecie podać swojej rodzinie i gościom. Jestem przekonana, że wzbudzicie zachwyt wszystkich biesiadników i każdy poprosi o dokładkę.

Składniki:

  • 6 szt białek
  • 300 g cukru
  • 1 łyżeczka białego octu winnego
  • 1 szczypta soli
  • 300 ml śmietany kremówki (bardzo mocno schłodzonej)
  • 250 g mascarpone
  • 2 łyżki cukru pudru
  • świeże truskawki pokrojone w ćwiartki, mięta do przybrania

_DSC0603

 

Białka ubijamy ze szczyptą soli. Kiedy białka będą już ubite prawie na sztywno, zaczynamy dosypywać cukier małymi porcjami. Bardzo ważne jest abyśmy zauważyli moment kiedy białka są prawie sztywne, ale jeszcze nie maksymalnie. Cukier dosypujemy małymi porcjami i w połowie dosypywania cukru dodajemy ocet. Po dodaniu ostatniej partii cukru ubijamy jeszcze przez chwilę i przekładamy bezę na blaszkę formując kopułkę.

Piekarnik ogrzewamy do 200 stopni, wkładamy bezę i od razu zmniejszamy temperaturę do 170 stopni, po kwadransie temperaturę zmniejszamy do 150 stopni a po następnym do 120. Kolejny kwadrans i zmniejszamy temperaturę do 100 stopni, W tej temperaturze bezę pieczemy/suszymy przez 45 minut. Po wyłączeniu piekarnika, uchylamy jego drzwiczki i pozostawiamy tam bezę przez 30 min.

Po ostudzeniu bezy, przygotowujemy prosty krem. Ubijamy śmietanę z 1 łyżka cukru. Mascarpone ubijamy z 1 łyżką cukru i łączymy z ubitą śmietaną. Krem wykładamy na bezę, układamy truskawki i gotowe.

Każdą porcję możemy podać z sosem truskawkowym, który przygotowujemy ze zmiksowanych truskawek z cukrem.

 

 

Smacznego.

_DSC0604

„Tusinek”

2

aromaty dań z pieca roznoszą się po okolicy

Jest takie miejsce na pograniczu Mazur i Kurpi, w miejscowości Rozogi, które oczarowało mnie swoją szczerością i niekłamanym podejściem do natury, smakiem. To zajazd „Tusinek”.http://www.tusinek.com.pl/home

Przypadkiem, znajoma redaktor, zaproponowała mi abym jej towarzyszyła przy nagrywaniu audycji o produkcji kozich serów. Oczywiście temat tak mnie porwał, że bez wahania pojechałam. Pojechałam i zakochała się od razu… w miejscu, przyrodzie, smaku, ludziach,serach, zwierzętach, ogniu w piecu…. Jednym słowem we wszystkim.

gościnny gospodarz, pan Grzegorz, zdradza nam tajniki swoich serów

Zajazd, nie jest zwykłym zajazdem nastawionym na karmienie i noclegi. To prawdziwa, szczera gościna w najlepszym wydaniu. Oprócz pokoi gościnnych jest restauracja z przepysznym jedzeniem. Większość składników pochodzi z gospodarstwa znajdującego się w obejściu. Oprócz warzyw i owoców jest hodowla kóz i krów, więc nie muszę dodawać, że masło, mleko, śmietana i twaróg też są wytwarzane na miejscu. Lokalna serowarnia produkuje wyśmienite sery, które można zakupić w ekologicznym sklepiku obok restauracji.

warzywa, które znajdziecie na talerzach są własnej produkcji

prawdziwy swojski twaróg… czy może być lepsze śniadanie?

prawdziwy skarbiec, dojrzewalnia serów

jeśli spróbujecie, przepadniecie jak ja

W tym miejscu można naprawdę poczuć się jak u babci. Pysznie zjeść, wtopić się w przyrodę, po obcować z naturą.

4

„Profesor” i niesforne koźlątko

Podpłomyk z kozim serem!

Duma gospodarzy, sery zagrodowe.

Jeżeli wasze wakacyjne szlaki będą prowadziły na Mazury i będziecie przejeżdżać przez Rozogi, koniecznie się zatrzymajcie w „Tusinku”.  Może uda Wam się dowiedzieć skąd wzieła się nazwa tego miejsca? Ja wiem… i… NAPRAWDĘ POLECAM.

6

5

Pędy sosny w słoikach

_DSC0571

Moi drodzy to już ostatnia chwila aby z pędów sosny przygotować aromatyczną oliwę i smaczny syrop. Spędzając przyjemnie czas w lesie możecie nazbierać młodych pędów sosny i ich aromat zachować w oliwie i syropie. To niesamowicie proste.

 

Sosnowa oliwa:

  • 2 kg młodych pędów sosny
  • 2 litry dobrego oleju

Ja użyłam oleju rzepakowego z tłoczenia na zimno. Taki lubię najbardziej. I kiedy macie nazrywane pędy sosny to już praktycznie wykonaliście całą pracę. Pozostaje jedynie włożyć je do słoika i zalać olejem tak aby olej przykrywała pędy. Odstawiamy na około 14 dni a później zlewamy aromatyczną oliwę do butelki.

 

Syrop z pędów sosny:

  • 1 kg pędów sosny
  • 1 kg cukru

I ponownie prosto i szybko. Pędy sosny zasypujemy cukrem w proporcji 1:1. Odstawiamy i po 2 tygodniach zlewamy aromatyczny syrop.

 

 

_DSC0568

 

Wiosennie, czyli syrop z mniszka lekarskiego.

_DSC0536

Z dzieciństwa pamiętam wianki z „mleczu” i brudne ręce od mleczka wyciekającego z żółtych kwiatków. Kiedy wyrosłam z wyplatania wianków, te żółte kwiatki traktowałam jak niechciane chwasty, które po okresie kwitnienia szybko wysiewały się na moich warzywnych grządkach. Żółte, a później białe od dmuchawców łąki mam dosłownie za płotem. I dopiero teraz, po wielu ciekawych spotkaniach kulinarnych odkryłam, że żółty kwiatek może być składnikiem moich dań. Okazuje się, że można z niego przygotować różne smakołyki. Ja zaczęłam od syropu z mniszka, który może być składnikiem dresingów i deserów.

Wykonanie jest banalnie proste, a efekt zaskakująco ciekawy. Spróbujcie.

_DSC0521

Składniki:

  • kwiaty mniszka lekarskiego (ok. 0,5 kg)
  • cukier 5-6 łyżek
  • woda

_DSC0525

Zaczynamy od bardzo przyjemnej czynności, czyli od spaceru po łące i zbieraniu kwiatów mniszka. Nic za niego nie płacimy i miło spędzimy czas. Po powrocie do domu kwiatki wysypujemy na tacę i chwilę czekamy, pozwalając aby wszyscy „mieszkańcy” kwiatostanu (robaczki) opuściły kwiatki.

_DSC0526

Następnie płuczemy je w wodzie i wkładamy do garnka. Zalewamy wodą tak oby przykryłam kwiatki 0,5 cm nad poziom. Gotujemy.

_DSC0527

Po około 20 minutach dodajemy cukier i gotujemy do czasu uzyskanie lekko gęstego syropu. Studzimy. Przecedzamy. Gotowe.

Smacznego.

_DSC0537

Rogale śniadaniowe.

_DSC0513

Domowe pieczywo na śniadanie… Nie może być nic lepszego. Serwowanie domowego chleba, bagietek, bajgli, rogali to pewność, że Wasza rodzina je smacznie i zdrowo.

Przed nami majowy weekend. Te kilka wolnych dni to czas, który spędzamy z rodziną. Rozpieśćcie ich od rana. Podajcie im rogale na śniadanie. Nawet przygotowane dzień wcześniej będą pyszne. Są proste i szybkie i już nigdy nie zechcecie kupić rogala w sklepie. Przeczytaj więcej →

Sałatka z boczniaków z prażonymi piniolami.

_DSC0510

Tak mnie naszło na wegetariańsko i chrupiąco. Boczniaki na sklepowej półce wyglądały wręcz bosko. Pomysłów kłębiło mi się mnóstwo. Nie chciałam jednak opychać się makaronem i postanowiłam zrobić sałatkę. Wyszło pycha: lekko, chrupiąco, orzeźwiająco, SMACZNIE! Przeczytaj więcej →