Wpisy z tagu: masło

Noworoczny cytrynowo – bezowy tort dla Mikołaja.

_DSC0264

Od dawna miałam ochotę na wypróbowanie połączenia słodkiej i kruchej bezy z aksamitnym, cytrynowym kremem. Krem chciałam zrobić opierając się na pomyśle Dominiki. Zapewne wszyscy pamiętacie, jak Jury Masterchefa zachwycało się jej tortem limonkowym. Ja postanowiłam, że opierając się na jej przepisie zrobię krem cytrynowy. Nie zawiodłam się ani na pomysle Dominiki ani na mojej intuicji, że cytryn w tym przepisie sprawdzi się świetnie i świetnie połączy się z bezą.

Nowy rok to początek nowych wyzwań. I już w nowy rok postanowiłam więcej nie odkładać chęci wypróbowania nowego połączenia smaków. Beza i cytryna zostały pierwszym noworocznym wyzwaniem. A że 1 stycznia to także urodziny mojego siostrzeńca Mikołaja… zabrałam się do pracy.

Efekt??? Wypróbujcie sami!!!!!

Składniki:

  • 300 g białek
  • 300 g cukru
  • 1 łyżeczka białego octu winnego
  • 1 szczypta soli
  • 300 ml śmietany kremówki (bardzo mocno schłodzonej)
  • 500 g mascarpone
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 5 cytryn
  • 100 g masła
  • 5 jajek
  • 150 g cukru

_DSC0262

 

Białka ubijamy ze szczyptą soli. Kiedy białka będą już ubite prawie na sztywno, zaczynamy dosypywać cukier małymi porcjami. Bardzo ważne jest abyśmy zauważyli moment kiedy białka są prawie sztywne, ale jeszcze nie maksymalnie. Cukier dosypujemy małymi porcjami i w połowie dosypywania cukru dodajemy ocet. Po dodaniu ostatniej partii cukru ubijamy jeszcze przez chwilę i przekładamy bezę na blaszkę formując 2 równej wielkości krążki.

Piekarnik ogrzewamy do 200 stopni, wkładamy bezę i od razu zmniejszamy temperaturę do 170 stopni, po kwadransie temperaturę zmniejszamy do 150 stopni a po następnym do 120. Kolejny kwadrans i zmniejszamy temperaturę do 100 stopni, W tej temperaturze bezę pieczemy/suszymy przez 45 minut. Po wyłączeniu piekarnika, uchylamy jego drzwiczki i pozostawiamy tam bezy przez 30 min.

Po ostudzeniu bezy, przygotowujemy krem. Sok z cytryny zagotowujemy z masłem. Jajka ubijamy z cukrem i powoli dodajemy do nich masę maślano-cytrynową. Następnie wszystko przelewamy do garnka i powoli gotujemy ciągle mieszając. Kiedy masa zgęstnieje odstawiamy ją do wystudzenia. Ubijamy śmietanę z 1 łyżka cukru. Mascarpone ubijamy z 1 łyżką cukru i łączymy z ubitą śmietaną. Dodajemy ostudzoną masę cytrynową. Delikatnie mieszamy. Krem wykładamy na bezę, dekorujemy wg uznania.

Smacznego.

_DSC0259

Coś słodkiego i orzechowego, czyli najprostsza baklawa.

_DSC0198

Pamiętam wyprawę kilka lat temu do Turcji i niesamowicie słodkie desery w tym baklawę. Pamiętam też moje dziwienie, gdy w maju spotkałam się z Dianą, która poczęstowała mnie baklawą mówiąc, że zrobiła ją z ciasta francuskiego. To co wydało mi się nie wykonalne zaczęło wydawać się prostsze. A później była wyprawa do pewnej agroturystyki i tam moja koleżanka Ewa, która jest weganką przygotowywała baklawę dla gości. Wtedy też postanowiłam podjąć wyzwanie. I co? I okazało się, że wcale to nie było wyzwanie, bo okazało się to bardzo proste a efekt prze smaczny.

Składniki:

  • 200 ml wody
  • 100 g cukru
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 4 łyżki miodu
  • 1 opakowanie ciasta francuskiego (ok 300 g)
  • 50 g masła, rozpuszczonego
  • 400 g różnych orzechów: nerkowca, pistacji, włoskich, brazylijskich posiekanych w drobną kostkę lub zmielonych (mielemy tak, aby widoczne były kawałki orzechów)

Z wody, cukru, miodu i soku z cytryny gotujemy syrop. Kiedy zacznie gęstnieć odstawiamy do wystudzenia. Ciasto francuskie dzielimy na 3 części. Każdą część wałkujemy na wielkość blaszki. Pierwszy kawałek ciasta układamy w blaszce i smarujemy rozpuszczonym masłem. Wysypujemy około połowę orzechów i przekrywamy drugim blatem ciasta i ponownie smarujemy masłem. Wysypujemy orzechy ale nie wszystkie. Zostawiamy garść do oprószenia na wierzchu. Wykładamy ostatni blat ciasta i smarujemy go resztą masła. Ostrym nożem nacinamy kwadraciki przez wszystkie warstwy. Ciasto wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i pieczemy przez około godzinę z termoobiegiem. Pod koniec pieczenia posypujemy pozostałymi orzechami. Kiedy ciasto się upiecze w miejsca nacięć wlewamy cały syrop i odstawiamy do wystygnięcia.

Smacznego.

_DSC0201

Tarta gruszkowa z kremem waniliowym.

IMG_20151007_145540_BURST001_COVER

Kobietom w ciąży się nie odmawia. Tak się składa, że jedna z nich (wtedy nie wiedziałam, że jest w ciąży) zaprosiła mnie do kawiarni na tartę gruszkową, pyszną kawę i pogaduszki. Podczas tego miłego przedpołudnia zostałam poproszona aby powtórzyć taką tartę w domu. Trochę zwlekałam. Banalny powód…. nie chce mi się. Pewnego słonecznego, jesiennego dnia otrzymuję wiadomość… „jestem w ciąży”. Od razu przypomniałam sobie o obietnicy. A jak wiecie, słowo dane ciężarnej, słowo święte. Tak więc oto efekt mojego eksperymentu. Tarta wyszła cudownie. Nawet lepsza niż w kawiarni. Polecam.

Składniki:

  • 1 kg gruszek
  • 3 łyżki cukru
  • 2 łyżki masła
  • sok z 1 cytryny

na kruche ciasto:

  • 0,5 kg mąki
  • 250 g masła
  • 3/4 szklanki cukru
  • szczypta soli
  • 1 jajko
  • 1,5 łyżki lodowatej wody

na krem waniliowy:

  • 200 ml śmietanki 30%
  • 250 g serka mascarpone
  • 3 żółtka
  • 6 łyżek cukru
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego

Z mąki, cukru, soli, jajka i masła zagniatamy ciasto. Należy pamiętać, że nie można długo ugniatać. Aby praca poszła sprawnie, zimne i twarde masło (takie musi być) należy pokroić w kostkę. Jeżeli ciasto nie chce przybrać zwartej postaci należy dodać zimną wodę. Po zagnieceniu ciasto owijamy i wkładamy do lodówki na ok. 0,5 godz.

W tym czasie obieramy gruszki i kroimy w kostkę. Owoce karmelizujemy na patelni z 2 łyżkami masła, 3 łyżkami cukru. Pod koniec podlewamy sokiem z cytryny i jeszcze chwilę smażymy.

Żółtka na krem ubijamy z cukrem i wanilią. Śmietankę podgrzewamy z serkiem mascarpone i małymi porcjami wlewamy do żółtek cały czas ubijając.

Schłodzone ciasto wałkujemy i wykładamy formę do tarty. Nakłuwamy widelcem w kilku miejscach. Podpiekamy w temp. 220 stopni przez około 20 minut. Powstanie na krucha „miseczka”, którą będziemy wypełniać.

IMG_20151006_125458_BURST001_COVER

Następnie wykładami gruszki na podpieczone ciasto. I wlewamy krem waniliowy. Pieczemy przez kolejne 20 minut z kremem w 200 stopniach.

Smacznego

Jabłkowo – jabłkowe śniadanie, czyli cydrowe naleśniki z musem jabłkowym.

_DSC0017

Jeszcze mamy lato, ale zaczyna pachnieć jesienią. Jesienne zapachy unoszą się pod jabłonkami oblepionymi niesamowicie w tym roku słodkimi jabłkami. Kiedy przechodzę obok mojej jabłonki nie potrafię opanować pokusy i jak Ewa w raju tak i ja zrywam i objadam się świeżymi jabłkami.

Dziś chcę Was skusić naleśnikami. Odrobina cydru powoduje, że są pulchne i wykwintne, a aromatyczny mus ze świeżych jabłek prażonych na maśle, szczypta cynamonu, dopełniają całości. Gwarantuję, że jeżeli skosztujecie zaznacie rajskich rozkoszy…. :-)

Składniki :

  • 10 ml oleju słonecznikowego
  • 250 g mąki
  • 3 jajka
  • 250 ml mleka
  • 250 ml cydru półsłodkiego, musującego
  • szczypta soli

Jajka, sól, mleko roztrzepujemy, dodajemy połowę mąki i mieszamy. Wlewamy cydr, olej i wsypujemy resztę mąki. Dokładnie mieszamy i odstawiamy ciasto na około 20 minut. Po tym czasie dobrze rozgrzewamy patelnię i smażymy cienki naleśniki. Ponieważ w cieście jest olej, ja już nie używam tłuszczu do smażenia.

Mus jabłkowy:

  • 5-6 jabłek, najlepiej prosto z jabłonki
  • 3 łyżki masła
  • 4 łyżki syropu z kwiatów czarnego bzu, lub 3 łyżki trzcinowego cukru

Obrane jabłka trzemy na tarce na grubych oczkach. Masło topimy na patelni i wrzucamy utarte jabłka. Chwilę smażymy i dodajemy syrop lub cukier. Powstały mus odstawiamy do przestudzenia.

Usmażone naleśniki smarujemy musem jabłkowym i posypujemy cynamonem. Grzesznie pałaszujemy.

_DSC0015

Smacznego.

Barszcz rosyjski, aromatyczny talerz na jesienne chłody.

_DSC0497

Chyba wszyscy znamy smak gęstego barszczu ukraińskiego. Czerwony, kwaśno-słodki, z fasolą i kapustą, gęsty, zabielony odrobiną śmietany to sycące danie, które znamy od dziecka. Ja uwielbiam dobrze przyrządzony barszcz. Jakie było moje zdziwienie, gdy kilka lat temu podczas wizyty u mojej cioci Krysi zostałam uraczona barszczem rosyjskim. Zaskoczył mnie jego grzybowy smak. Ciociu to jest pyszne! Odkrycie barszczu rosyjskiego było tym odkryciem kulinarnym, które często praktykuje w swojej kuchni. Przeczytaj więcej →

Na grzyby… Risotto z podgrzybkami

 

risotto-z-podgrzybkami-przepis-02

Piękna jesień. Wręcz nie wypada narzekać na pogodę. Słońce świeci jest przyjemnie ciepło, można powiedzieć wręcz letnia pogoda. Choć czuć już jesień to ciągle jeszcze z przyjemnością spędzamy czas na zewnątrz. Szkoda przegapić takiej aury, trzeba korzystać, więc…. NA GRZYBY!

Las pachnie i nęci swoim bogactwem. Kilkugodzinny spacer jest nie tylko przyjemnie spędzonym czasem ale też w darze otrzymujemy kopiasty koszyk grzybów. Kilka prawdziwków, kozaki, podgrzybki, maślaki. Ale będzie pysznie. Już nie mogę się doczekać. Przeczytaj więcej →

Śliwka w czekoladzie czyli wspomnienie z dzieciństwa

Śliwka w czekoladzie, brownie w czekoladzie

Każdy z nas ma swoje ulubione cukierki, które uwielbiamy od dziecka. Ja od zawsze przepadałam za śliwkami w czekoladzie. Do dziś zdarza mi się grzeszyć, kupując dwie garści świeżych śliweczek otoczonych masą, którą nazywam słodką glinką i czekoladą. Te dwie garści śliweczek lądują w mojej torebce (to moje tajemne miejsce, nikt tam nie zagląda) i długo tam nie goszczą, gdyż zajadam je kiedy nikt tego nie widzi. Nie muszę dodawać, że z nikim się nie dzielę. To takie moje małe, słodkie, sekretne podjadanie.

Ten cudnie karmelowo-czekoladowo-śliwkowy smak zainspirował mnie dziś do przygotowania deseru. Brownie z koniakiem, śliwką węgierką i słonym karmelem. Po upieczeniu, polaniu, pokrojeniu i nałożeniu ta talerzyk rozpłynęłam się rozkosznie w niesamowitym smaku tego deseru. Zresztą nie tylko ja. Koniecznie spróbujcie.

Przeczytaj więcej →

Kasza jaglana z młodymi warzywami

Kasza jaglana z warzywami

Wakacje, lato w pełni, czas słońca, zabawy i cudownych, młodych warzyw. Słodki groszek, bób, młoda marchewka, pory…. Ta lista mogłaby być dłuższa ale właśnie te wymienione były inspiracją do zdrowej, lekkiej kolacji lipcowego wieczoru. Postanowiłam, że będzie nie tylko smacznie ale i zdrowo. No tak ale czy jedno nie wyklucza drugiego? Czy można pogodzić zdrowo i smacznie? Zapewniam Was, że tak!

Przeczytaj więcej →

Ciasto drożdżowe z truskawkami i kruszonką

ciasto drożdżowe z truskawkami

Truskawkowo mi.

Koniec wiosny i początek lata niezmiennie kojarzy mi się z moimi ulubionymi owocami. Truskawki!!! Cały rok czekania na szczęśliwe słodko, czerwone pałaszowanie świeżych i pachnących truskaweczek. Ja uwielbiam je same. Mogłabym tak się zajadać i zajadać. Ale truskawki prosto z krzaka nie wymagają reklamy i szczególnego opisu.

Są prze smaczne i tyle.

Przeczytaj więcej →

Lekkie, wiosenne śniadanie

wiosenne śniadanie, kapka szparagowo-jajeczna-1

Przebojem tej wiosny były dla mnie szparagi. Występują w dwóch odsłonach: białej i zielonej. Moim faworytem są szparagi zielone. Dlaczego? Są delikatne, nie trzeba ich obierać, mają cudny smak i kolor. Jak wspomniałam, zielonych szparagów nie trzeba obierać, wystarczy je przełamać i pękną w odpowiednim miejscu. Górę szparaga spożywamy, a dół możemy użyć do wywaru warzywnego.

Tej wiosny szparagi zajadałam na śniadanie, obiad i kolację. Teraz odsłona śniadaniowa. Szybka i baaaaaaaardzo smaczna. Dla mnie wiosenny, śniadaniowy przebój.

Przeczytaj więcej →