Wpisy z tagu: czekolada

3 listopada, imieniny Sylwii, czyli tort czekoladowy z malinami.

_DSC0146

Z okazji urodzin bądź imienin częstujemy naszych gości tortem. Dziś 3 listopada są moje imieniny. Czy może być coś lepszego, w takim dniu, jak kawałek czekoladowego tortu. Myślicie, że trudno go przygotować? Jesteście w błędzie. Już łatwiej się nie da. Kilka dobrych składników a efekt…. Mam propozycję, nie czekajcie do urodzin lub imienin zróbcie go już dziś. Szybko, łatwo, pysznie i … efektownie.

Składniki:

na ciasto:

  • 4 jajka
  • 1 szklanka cukru
  • 1/2 szkl mąki
  • 1/2 szkl kakao

na poncz:

  • 1/2 szkl mocnej herbaty
  • 1/2 szkl koniaku
  • 3 łyżki cukru

na krem:

  • 250 g gorzkiej czekolady
  • 200 ml śmietany 30%
  • 750 g mascarpone
  • 300 g świeżych malin

na polewę:

  • 150 g śmietanki 30%
  • 100 g gorzkiej czekolady

Jajka ubijamy z cukrem a następnie dodajemy mąkę wymieszaną z kakao. Wlewamy do tortownicy o średnicy 23 cm. Pieczemy około 30 min w temp. 180 stopni. Ciasto studzimy i przekrawamy na pół, aby powstały dwa placki. Składniki ponczu mieszamy i nasączamy ciasto. Należy zużyć cały poncz.

Czekoladę rozpuszczamy w garnczku razem ze śmietanką. Studzimy i łączymy z serkiem mascarpone.
Połowę masy wykładamy na pierwszy placek. Wysypujemy maliny i wykładamy resztę masy. Przykrywamy drugim plackiem. Nasączamy go ponczem a następnie cały tort polewamy polewą przygotowaną z czekolady rozpuszczonej w śmietance.

_DSC0144

Dekorujemy wg uznania. Częstujemy gości i zbieramy słowa uznania.

Smacznego.

Czekoladowo – czekoladowa tarta z malinami i słonym karmelem, czyli prezent dla łasucha.

_DSC0056

Moja młodsza 8 lat siostra. Agatka. Zawsze była ogromnym łasuchem. Kiedy była małym dzieckiem wręcz żądała jedzenia. Musiała pierwsza dostawać jedzenie i nikomu nie pozwalała, aby cokolwiek skosztował z jej talerza. Później już była mniej radykalna, ale miłość do jedzenia została jej do dziś. Uwielbia słodycze. Dziś jej urodziny. Podwójnie czekoladowa tarta, przełamana malinami i słonym, podkreślającym czekoladę, karmelem, na pewno zachwyci rodzinnego łasucha.

Agatko, sto lat!!! Przeczytaj więcej →

Śliwka w czekoladzie czyli wspomnienie z dzieciństwa

Śliwka w czekoladzie, brownie w czekoladzie

Każdy z nas ma swoje ulubione cukierki, które uwielbiamy od dziecka. Ja od zawsze przepadałam za śliwkami w czekoladzie. Do dziś zdarza mi się grzeszyć, kupując dwie garści świeżych śliweczek otoczonych masą, którą nazywam słodką glinką i czekoladą. Te dwie garści śliweczek lądują w mojej torebce (to moje tajemne miejsce, nikt tam nie zagląda) i długo tam nie goszczą, gdyż zajadam je kiedy nikt tego nie widzi. Nie muszę dodawać, że z nikim się nie dzielę. To takie moje małe, słodkie, sekretne podjadanie.

Ten cudnie karmelowo-czekoladowo-śliwkowy smak zainspirował mnie dziś do przygotowania deseru. Brownie z koniakiem, śliwką węgierką i słonym karmelem. Po upieczeniu, polaniu, pokrojeniu i nałożeniu ta talerzyk rozpłynęłam się rozkosznie w niesamowitym smaku tego deseru. Zresztą nie tylko ja. Koniecznie spróbujcie.

Przeczytaj więcej →