Zupa pełna jesiennego słońca czyli krem z dyni

 

zupa-krem-z-dyni-przepis-01

Początek października i w sklepach zaczęło się gorączkowe przygotowanie do Halloween. Wszechobecne dynie uśmiechają się do nas ze sklepowych pólek i straganów. W przydomowych ogródkach też królują piękne brzuchate, pomarańczowe banie. Kiedy mijam domy moich sąsiadów wejścia ozdobione są tymi jesiennymi słoneczkami. Dynie, dynie, dynie….

Dzięki hojności mojej siostry Agnieszki stałam się właścicielką pięknej dyni. Od razu wiedziałam co przyrządzę. Krem z dyni to zupa już niemal obowiązkowa w jesiennym sezonie. Uwielbiamy ją nie tylko ja z mężem, ale też duża ilość znajomych, którzy mieli okazję skosztować. W sumie to każdy, kto jej smakuje staje się fanem tej zupy.

Składniki:

pół średniej wielkości dyni

2 marchewki

pół selera

1 ząbek czosnku

mała szalotka

3 liście laurowe

4 ziarna ziela angielskiego

4 łodygi lubczyku

mały por

2,5 l wody

1 łyżeczka curry w proszku

3 szczypty gałki muszkatołowej

0,5 cm świeżego imbiru, startego na tarce (można użyć sproszkowanego ok. 0,5 łyżeczki)

pół łyżeczki kurkumy

szczypta chili w płatkach

200 ml śmietanki 30%

pieprz i sól

zupa-krem-z-dyni-przepis-02

 

Dynie kroimy w księżyce i układamy na wyłożonej papierem blasze do pieczenia. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni przez około pół godziny. Dynia powinna być miękka i rozsypywać się.

Z warzyw, ziela, liści laurowych gotujemy wywar warzywny. Praktykuję też zupę na bulionie drobiowym, czyli rosole. Do wywaru wrzucamy miąższ z upieczonej dyni. Wcześniej z wywaru wyjmuję liść laurowy, ziele angielskie i liście pora, selera i lubczyku. Wywar z dynią i marchewką z selerem miksuję. Zagotowuję, doprawiam pozostałymi przyprawami, zabielam śmietanką.

Teraz już tylko do wazy i na stół.

zupa-krem-z-dyni-przepis-03

 

Gwarantuję, że goście będą zachwyceni. Ja lubię na środek talerza nasypać płatki parmezanowe. Można też przygotować grzanki serowe lub czosnkowe, lub wszystko co podsunie Wam wyobraźnia.

Smacznego.

Dodaj komentarz