Zakwas buraczany czyli preludium do wigilijnego barszczu.

_DSC0923

Przygotowani do świąt w pełni. Mój dom mruga blaskiem czystych okien, dziewczynki krzątają się w swoich pokojach, pralka na najwyższych obrotach pierze wszystko od firan, przez koce, narzuty i coraz bardziej pachnie nadchodzącymi świętami. W kuchni tez trwa już przedświąteczny rozgardiasz. W ogromnym słoju mocy nabiera buraczany zakwas i każdego dnia staje się bardziej esencjonalny i aromatyczny. W dniu wigilii ugotuję z niego barszcz. Na grzybowym wywarze z zeszkloną cebulką, najlepszy z grzybowymi uszkami.

Nie nastawiliście jeszcze zakwasu? Jest na to ostatni moment. Do pracy. Kroimy buraki i….

Składniki:

  • 1,5 kg dorodnych buraków
  • 1 główka czosnku
  • 5 liści laurowych
  • 6 ziaren ziela angielskiego
  • 1 kromka dobrego razowego chleba na prawdziwym zakwasie
  • gaza
  • duży słoik
  • woda

Przygotowanie zakwasu jest bardzo proste. Do dużego czystego słoja wrzucamy obrane, pokrojone w plastry buraki, liście laurowe, ziele angielskie i ząbki czosnku (jeżeli ktoś nie lubi czosnku może go nie dodawać lub zmniejszyć o połowę jego ilość). Całość zalewamy letnią wodą i na wierzchu układamy kromkę chleba. Ja zawijam ją w gazę i zanurzam w buraczanej wodzie. W ten sposób unikam tego, że rozmiękczony chleb będzie pływał w zakwasie. Kromka w gazie po kilku dniach jest prosta do usunięcia pomimo tego, że jest rozmiękczona.

I to już cała praca na początek. Teraz należy postawić słoik w ciepłe miejsce i pozwolić zakwasowi nabierać mocy. Proces kiszenia buraków zależy od temperatury. Jeżeli mam mało czasu to należy słoik trzymać w ciepłym miejscu przez około tydzień. Jeżeli zupę będziemy gotowali po 2-3 tygodniach to po około 6 dniach zakwas możemy odstawić w chłodniejsze miejsce, oczywiście usuwając wcześniej chleb.

Nie bójcie się próbować zakwasu. Jest bardzo zdrowy. Próbując, będziecie mieli kontrolę nad jego kwasowością. Jeżeli stwierdzicie, że jest już odpowiednia, wystawcie zakwas do chłodu.

_DSC0918

Zapewne wielu z Was zapyta co dalej? Dalej już czekamy na dzień gotowania barszczu.

Składniki na barszcz wigilijny:

  • 100 -150 g suszonych grzybów (prawdziwki lub podgrzybki)
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • 0,5 główki selera
  • zielona część pora
  • 2 cebule
  • 4 ząbki czosnku
  • 3 łyżki oleju rzepakowego
  • 3 liście laurowe
  • kilka ziaren ziela angielskiego
  • sól, pieprz, cukier
  • zakwas buraczany

Suszone grzyby zalewamy wodą i odstawiamy do namoczenia na kilka godzin. Następnie namoczone grzyby gotujemy w wodzie, w której się moczyły. Dodajemy wszystkie obrane warzywa. Warzywa powinny być w dużych kawałkach, ponieważ barszcz podajemy czysty bez warzyw. Ja lubię jak w barszczy pływa grzybek, ale marchewka, seler i pietruszka są potrzebne tylko do wywaru. Jeżeli nie lubimy czosnkowego posmaku to nie dodawajmy go. Kiedy wywar z warzyw i grzybów się nagotuje dodajemy zakwas buraczany. I od tego momentu barszcz powinien być gotowany bardzo powoli. Staramy się nie doprowadzać do wrzenia. Przegotowany barszcz traci kolor. Przyprawiamy solą, pieprzem i cukrem. Ilość cukru zależy od stopnia kwaśności zakwasu. Jeżeli jednak mamy wrażenie, że barszcz jest za mało kwaśny możemy dodać kwaśne jabłko. Na koniec do barszczu dodajemy zeszkloną na oleju, pokrojoną w drobne kwadraciki cebulę.

Smacznego

Dodaj komentarz