Zaskocz rodzinę rano i upiecz im BAJGLE na śniadanie.

pyszne i pachnące

pyszne i pachnące

Ponieważ już od kilku lat w sprawie pieczywa jesteśmy samowystarczalni, pomyślałam, że koniecznie powinnam rodzinie zaserwować nowy rodzaj pieczywa. Po fali bagietek, bułek zwykłych, ziarnistych, pszenno-żytnich, chlebów razowych,pszennych, żytnich i mieszanych pora na bajgle.

Pierwszy raz bajgle jadłam kilka lat temu w USA, podczas wizyty u kuzynki. Były one miłą odmianą dla niezbyt smacznego pieczywa, które jest w amerykańskich sklepach.

Bajgle są uniwersalne, smakują z dodatkami słonymi i słodkimi i świetnie nadają się do podgrzewania.

Więc, śmiało do pracy. Pieczemy bajgle. Jeżeli nie zjecie wszystkich na śniadanie nazajutrz będą pyszną ciepłą kanapką z piekarnika. Do roboty!

Składniki na 10 sztuk:

  • 500 g mąki pszennej
  • 1 łyżka cukru
  • 50 g drożdży
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 300 ml letniej wody
  • 1 łyżka miodu
  • 1 żółtko
  • 2 łyżki mleka
  • ziarna do posypania (mak, sezam, siemię lniane)

Do dużego naczynia wsypujemy mąkę, cukier, sól, drożdże. Wlewamy wodę i wyrobić ciasto.

początek pracy

początek pracy

wymieszany zaczyn

wymieszany zaczyn

Wyrabiamy przez 5 minut, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne. Ja wyrabiałam mikserem.

wyrabianie ciasta

wyrabianie ciasta

wyrobione ciasto

wyrobione ciasto

Przykrywamy folią i szczelnie owijamy np. gumką, pozostawiamy w ciepłym miejscu do podwojenia objętości (około 1,5 h).

ciasto przygotowane do wyrastania

ciasto przygotowane do wyrastania

wyrośnięte ciasto

wyrośnięte ciasto

Po tym czasie ciasto wyjmujemy na oprószony mąką blat i dzielimy na 10 równych kawałków. Każdy kawałek formujemy w kulkę/bułeczkę, następnie omączonym palcem robimy w kulce otwór, kręcimy ciasto wokół palca aż się rozszerzy do szerokości 3,5 cm.

uformowane bajgle

uformowane bajgle

rośnijcie maluszki

rośnijcie maluszki

wyrosłem największy :)

wyrosłem największy :)

Tak przygotowane bajgle kładziemy do wyrośnięcia na 30 – 40 minut. Kiedy są prawie gotowe w szerszym garnku zagotowujemy 2 litry wody, do której dodajemy miód. Doprowadzić do wrzenia. Ostrożnie kładziemy na wodzie wyrośnięte bajgle, gotujemy 1-2 minuty z każdej strony. Wyjmujemy z wody na czystą, suchą ściereczkę do osuszenia.

obgotowywanie

obgotowywanie

Blachę do pieczenia wykładamy papierem. Układamy ocieknięte bajgle (mogą być jeszcze ciepłe). Smarujemy żółtkiem wymieszanym z 1 mlekiem, posypujemy nasionami.

posmarowane żółtkiem

posmarowane żółtkiem

obsypane

obsypane

i do pieca!

i do pieca!

Pieczemy w temperaturze 200ºC przez 12 – 15 minut, aż będą lekko złote.

Smacznego :)

czy można się im oprzeć?

czy można się im oprzeć?

Dodaj komentarz