Kruche ciasteczka daktylowe, gdy dopadnie nas ochota na cos słodkiego.

_DSC0825

Też tak macie, że kiedy wieczory są długie ciągle chodzi za Wami ochota na coś słodkiego? Mnie ostatnio dopadła i musiałam zrobić coś nowego, innego, słodkiego i zaskakującego. Ciasteczka daktylowe to był pierwszy z pomysłów na jaki wpadłam. Wzięłam się do pracy i wtedy na kuchennej półce wpadł mi w ręce słoik z pastą sezamową. Olśnienie natychmiastowe! To powinno pasować, słodycz daktyli i lekko gorzki smak pasty. Może wyjdzie coś w smaku przypominające chałwę z daktylami? Wzięłam się do pracy:

Składniki:

120 g masła

3 łyżki pasty sezamowej (można kupić np. w Makro)

120 g brązowego cukru trzcinowego

3 łyżki rumu

1 łyżka ekstraktu waniliowego

150 g daktyli

2 żółtka

0,5 łyżeczki soli

150 g mąki krupczatki

150 g maki pszennej np. tortowej

 

_DSC0824_DSC0826

Wszystkie składniki wkładamy do miski i zagniatamy ciasto kruche. Ja wyrabiam robotem, ale można ręcznie. Pod koniec wyrabiania dodajemy grubo pokrojone daktyle. Z powstałej masy formujemy małe kulki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zostawiając odstępy. Każdą kulkę spłaszczamy nawilżonymi dłońmi. Pieczemy w 200 stopniach przez 15 – 20 minut. Chcecie wiedzieć jak smakują? Spróbujcie zrobić je sami.

Smacznego

_DSC0823

 

Dodaj komentarz