Faworki Magdy Gessler

_DSC0115

c

Już jurto „tłusty czwartek”. Paczki oczywiście będą, ale dopiero jutro. Dziś smażę faworki. Te wg przepisu Pani Magdy, nawet po kilku dniach są kruche i rozpływają się w ustach. Ja jedynie dałam mniej cukru niż w oryginalnym przepisie, ponieważ tak mi bardziej smakują i nie przypalają się tak szybko podczas smażenia. Proporcje podaję tak, jak ja je przygotowałam.

Bierzcie się do roboty, gwarantuje, że będziecie zadowoleni.

 

Składniki:

 

  • 600 g maki pszennej
  • 2 łyżki smalcu
  • 15 żółtek (tak, to nie jest pomyłka)
  • 125 g cukru
  • 6 łyżek kwaśnej śmietany
  • 3 łyżki spirytusu
  • 700 g smalcu do smażenia
  • cukier puder do posypania

 

_DSC0101

_DSC0105

 

Ucieramy smalec do konsystencji śmietany i wbijamy 15 żółtek, dodajemy cukier, alkohol, śmietanę i mąkę, Wyrabiamy gładkie, elastyczne ciasto. Następnie wałkujemy bardzo cienko lekko podsypując mąką. Kroimy na paski szerokości 3 cm i długości 15 cm. Nacinamy wzdłuż w środku i przewijamy. Faworki wrzucamy na rozgrzany smalec. Aby sprawdzić, czy tłuszcz ma odpowiednia temperaturę należy wrzucić kawałek ciasta – jeśli natychmiast wypłynie można smażyć. Smażymy partiami, przewracając raz szpikulcem, na złoty kolor. Osączyć na ręczniku papierowym. Posypać cukrem pudrem.

Smacznego

_DSC0108

Dodaj komentarz