Wpisy z miesiąca: Styczeń 2016

Churros, czyli tłusty czwartek po hiszpańsku.

_DSC0297

Hiszpanie w czasie karnawału objadają się „pączkami” z ciasta parzonego, w kształcie pałeczek, które maczają w czekoladowym sosie.

Ja od dzieciństwa zajadam się w karnawale faworkami i pączkami. W tym roku postanowiłam wybrać się w kulinarną podróż tam, gdzie słońca więcej i temperament gorący, gdzie nie trzeba liczyć kalorii i można smacznie łasuchować. Zabiorę Was dziś ze mną. Oto przepis na hiszpańskie churros.

Składniki:

  • 250 ml mleka
  • 60 g masła
  • 1 łyżka cukru wanilinowego
  • szczypta soli
  • 200 g mąki
  • 4 jajka
  • 1,5 kg smalcu do smażenia

Mleko gotujemy z masłem, solą i cukrem. Kiedy będzie gorące wsypujemy mąkę i zaparzamy. Ciasto studzimy a następnie dodajemy po jednym jajku cały czas miksując.

Ciasto przekładamy do rękawa cukierniczego z końcówką w kształcie grubej gwiazdki. Na rozgrzany do 180 stopni smalec wyciskamy podłużne, około 10 cm churrosy. Smażymy ze wszystkich stron na rumiano.

Po wystudzeniu posypujemy cukrem. Dla mnie tak wystarczy, ale Hiszpanie podają jeszcze sos czekoladowy. Możecie przygotować go z czekolady, śmietanki i masła.

Składniki na sos:

  • 200 ml śmietanki 30 %
  • 100 g czekolady
  • 2 łyżki masła

Śmietankę podgrzewamy z czekoladą, dodajemy masło i gotowe. Możemy przyprawić cynamonem lub chilli.

Smacznego.

_DSC0301

Czosnkowe paluchy.

_DSC0255

Chcesz urozmaicić karnawałowy bufet. Sałatki już gotowe i zastanawiasz się co do nich podać? Nie chcesz stawiać na stole banalnych kupionych w sklepie krakersów lub innych chrupiących przekąsek. Pomogę Ci. Oto przepis na wyśmienite i proste w przygotowaniu paluchy czosnkowe.

Składniki:

  • 500 g maki pszennej
  • 300 ml ciepłej wody
  • 30 g świeżych drożdży
  • 4 łyżki oliwy
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 100 g czosnku suszonego w płatkach
  • 3 łyżki mleka

Drożdże rozpuszczamy w 100 ml wody z cukrem i 3 łyżkami mąki. Zostawiamy rozczyn aby ruszył.

Następnie pozostałą mąkę, wodę, czosnek namoczony w mleku i sól dodajemy i wyrabiamy gładkie ciasto. Odstawiamy do wyrośnięcia (około 1 h)
Z wyrośniętego ciasta formujemy paluchy i pozostawiamy do wyrośnięcia na około 20 min.

_DSC0254

Smarujemy wodą i pieczemy w temperaturze 200 stopni około 20 minut.

Smacznego.

Bakaliowiec na święto Trzech Króli.

IMG_20160106_194928

Królowie zmierzając do Betlejem nieśli w darze Jezusowi najcenniejsze dary. Ofiarowali obfitość i bogactwa. Cóż więc można tego dnia ofiarować najbliższym? Obfite i bogate w najlepsze składniki i smaki ciasto bakaliowe.

Od razu przyznaję się bez bicia, ze to nie mój przepis. Już jakiś czas temu wypatrzyłam go u Nigelli, lecz zwlekałam z przygotowaniem. Duża ilość składników powodowała, że wydawał mi się trudny. Na szczęście było to mylne wrażenie. Ilość składników owszem spora, ale wykonanie banalnie proste. Efekt… Filiżanka czekolady, kawałek bakaliowca i … o boska Nigello, … to nie rozkosz … to grzeszna rozpusta!!!!

Składniki:

  • 250 ml mocnej czarnej herbaty
  • 500 g daktyli
  • 150 g kandyzowanych wiśni
  • 150 g suszonej żurawiny
  • 150 g rodzynek
  • 175 g cukru trzcinowego
  • 175 g oleju kokosowego
  • 2 łyżeczki mielonego cynamonu
  • 2 łyżeczki mielonego imbiru
  • 200 g dżemu pomarańczowego
  • 200 g mielonych migdałów
  • 100 g migdałów w słupkach
  • 3 duże jajka lub 4 małe

Zaparzamy herbatę. Daktyle kroimy na cząstki, wyjmujemy z nich pestki. Do garnka wkładamy wszystkie bakalie, herbatę, olej kokosowy i cukier. Gotujemy wszystko do połączenia i później jeszcze kilka minut. Studzimy masę. Jajka roztrzepujemy, łączymy z migdałami a następnie z masą bakaliową.

Wykładamy wszystko do tortownicy, średnica 20 – 23 cm. Pieczemy 1,5 h w temp 150 stopni. Po upieczeniu ciasto wyjmujemy z formy i smarujemy 5 łyżkami dżemu.

Po przekrojeniu ciasto będzie miało kleistą, wilgotną konsystencję.

Smacznego

IMG_20160106_212230

Noworoczny cytrynowo – bezowy tort dla Mikołaja.

_DSC0264

Od dawna miałam ochotę na wypróbowanie połączenia słodkiej i kruchej bezy z aksamitnym, cytrynowym kremem. Krem chciałam zrobić opierając się na pomyśle Dominiki. Zapewne wszyscy pamiętacie, jak Jury Masterchefa zachwycało się jej tortem limonkowym. Ja postanowiłam, że opierając się na jej przepisie zrobię krem cytrynowy. Nie zawiodłam się ani na pomysle Dominiki ani na mojej intuicji, że cytryn w tym przepisie sprawdzi się świetnie i świetnie połączy się z bezą.

Nowy rok to początek nowych wyzwań. I już w nowy rok postanowiłam więcej nie odkładać chęci wypróbowania nowego połączenia smaków. Beza i cytryna zostały pierwszym noworocznym wyzwaniem. A że 1 stycznia to także urodziny mojego siostrzeńca Mikołaja… zabrałam się do pracy.

Efekt??? Wypróbujcie sami!!!!!

Składniki:

  • 300 g białek
  • 300 g cukru
  • 1 łyżeczka białego octu winnego
  • 1 szczypta soli
  • 300 ml śmietany kremówki (bardzo mocno schłodzonej)
  • 500 g mascarpone
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 5 cytryn
  • 100 g masła
  • 5 jajek
  • 150 g cukru

_DSC0262

 

Białka ubijamy ze szczyptą soli. Kiedy białka będą już ubite prawie na sztywno, zaczynamy dosypywać cukier małymi porcjami. Bardzo ważne jest abyśmy zauważyli moment kiedy białka są prawie sztywne, ale jeszcze nie maksymalnie. Cukier dosypujemy małymi porcjami i w połowie dosypywania cukru dodajemy ocet. Po dodaniu ostatniej partii cukru ubijamy jeszcze przez chwilę i przekładamy bezę na blaszkę formując 2 równej wielkości krążki.

Piekarnik ogrzewamy do 200 stopni, wkładamy bezę i od razu zmniejszamy temperaturę do 170 stopni, po kwadransie temperaturę zmniejszamy do 150 stopni a po następnym do 120. Kolejny kwadrans i zmniejszamy temperaturę do 100 stopni, W tej temperaturze bezę pieczemy/suszymy przez 45 minut. Po wyłączeniu piekarnika, uchylamy jego drzwiczki i pozostawiamy tam bezy przez 30 min.

Po ostudzeniu bezy, przygotowujemy krem. Sok z cytryny zagotowujemy z masłem. Jajka ubijamy z cukrem i powoli dodajemy do nich masę maślano-cytrynową. Następnie wszystko przelewamy do garnka i powoli gotujemy ciągle mieszając. Kiedy masa zgęstnieje odstawiamy ją do wystudzenia. Ubijamy śmietanę z 1 łyżka cukru. Mascarpone ubijamy z 1 łyżką cukru i łączymy z ubitą śmietaną. Dodajemy ostudzoną masę cytrynową. Delikatnie mieszamy. Krem wykładamy na bezę, dekorujemy wg uznania.

Smacznego.

_DSC0259